sobota, 16 listopada 2013

Precious Stones, Rimmel


Cześć Kochane! ;*
Dzisiaj pora na recenzję, którą Wam kiedyś obiecałam. 


Rimmel, Precious Stones, 002 Ruby Crush



Kilka słów od producenta: 
"Lakier występuje w dwóch kolorach-Diamond Dust (001) i Ruby Crush (002). Dwa migoczące odcienie, które każdej kreacji dodadzą rock-and-rollowego blasku."



No cóż, ja może jak gwiazda rocka się nie poczułam, ale po kolei... ;) 

Mój odcień, czyli Ruby Crush to same drobinki brokatowe zatopione w bezbarwnej bazie. Oprócz czerwonych drobinek są również srebrne, nieco większe, których jest oczywiście mniej.

Opakowanie/pojemność:
Szklana buteleczka, 8 ml. Pędzelek szeroki.


Krycie:
Często tego typu lakiery mają problemy z kryciem i trzeba nałożyć milion warstw, aby nie było prześwitów. W przypadku tego lakieru w zupełności wystarczą 2 warstwy.



Zmywanie:
Jak się łatwo domyślić zmywanie tego lakieru to istna droga przez mękę. A jeśli już pozbędziemy się go z paznokci, to srebrne drobinki są dosłownie wszędzie na palcach i ciężko się ich pozbyć.

Zapach:
Typowy dla lakierów, po chwili praktycznie niewyczuwalny. 

Cena: 
Około 16 złotych.


Plusy i minusy lakieru:
+ kolor i piękny efekt na paznokciach (na żywo wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach)
+ dobre krycie już przy dwóch warstwach
+ szybkie schnięcie
+ łatwo się rozprowadza
+ konsystencja
- zmywanie
- trwałość (u mnie wytrzymuje ledwo 2-3 dni)
- za szeroki pędzelek (moim zdaniem)
- cena w stosunku do jakości jest za wysoka



Podsumowując:
Lakier może i wygląda pięknie, ale chyba nie jest wart swojej ceny. Ja osobiście więcej go nie kupię.

Ocena:
6/10



Jeśli pominęłam coś istotnego w recenzji to pytajcie. Notkę robiłam na szybko, bo mam parę spraw do załatwienia... ;)



32 komentarze:

  1. Hm...taki troszkę napaćkany..może gdyby dokładniej go nałożyć równomierniej?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napaćkany? taki lakier. inaczej nie da się go nałożyć, zwłaszcza tak szerokim pędzelkiem.

      Usuń
  2. efekt super ;)
    ze zmywaniem takich "brokatów" zawsze jest problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłby mieć mniejsze drobinki :) Współczuje zmywania :D Ja jak tylko mogę - uciekam od takich lakierów - nie mam cierpliwości ich zmywać.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt!

    http://my-fashioncity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny, jestem zauroczona kolorem - właśnie ostatnio dla urozmaicenia szukałam jakieś lakieru z brokatem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. efekty osiągnięte takimi lakierami są często bardzo fajne, tak jak u Ciebie, tylko że właśnie - to zmywanie :) i dlatego przestałam używać takich lakierów a jeśli już to na jakieś większe okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt daje nieziemski! Akurat ja lubię pędzelki szerokie, natomiast nie noszę w ogóle czerwonych paznokci... Zobaczę ten 2i odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ten drugi odcień jest prześliczny ;)

      Usuń
  8. hmm, przypomina troszeczkę bombki na choince :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie,całkiem fajny,ale raczej go nie kupię przez problem ze zmywaniem właśnie.Ale efekt na dłoniach wow!

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglada bardzo ladnie, ale obawiam sie ze zmywanie nie bedzie takie mile jak malowanie... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmywanie mnie przeraża, ale efekt jest wspaniały ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem fajny, taki świąteczny :)
    Ale nie chce mi się walczyć ze zmywaniem, więc dla mnie też nie warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne masz paznokcie , lakier bardzo mi się podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię brokatowe lakiery :) Ten wygląda bardzo świątecznie ;D, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  16. kolorek fajny, idealny na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglada super;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda przeeeepięknie! Chyba się na niego skuszę, zakochałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  19. mi się kojarzy z bombką na choince :) ciekawy efekt

    OdpowiedzUsuń
  20. Błyszczący, a pędzelek typowy dla Rimmelowy 60 ;)
    Może do zmywania wypróbuj metodę foliową? ;) Opisywałam ją kiedyś na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam i z pewnością wypróbuję kiedyś ;)

      Usuń
  21. Ciekawy efekt :). Lubię błyszczące lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  22. efekt fajny, ale domyślam się jak było ze zmywaniem! :) ja ostatnio podobny az zgryzałam! :O

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy, nie widziałam go w sklepach, a szkoda ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie jestem fanką czerwonych brokatów. Pewnie w innym kolorze przypadłby mi bardziej do gustu, choć ten u Ciebie prezentuje się całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń

Za każdy przemyślany komentarz bardzo dziękuję! Jeśli mnie obserwujesz-napisz o tym ;)
Nie spamuj tekstami "zapraszam" itp. W ten sposób z pewnością mnie nie zachęcisz do obejrzenia Twojego bloga.
Każdy tego typu komentarz zostaje oznaczony jako spam!