sobota, 4 stycznia 2014

Bananowe chipsy w miodzie


  Jakiś czas temu udało mi się nawiązać współpracę z portalem Prekursorki.pl
W ramach współpracy otrzymałam:

Banan (chips) w miodzie, Pasieka Dębowa


Co tu dużo mówić-pokochałam ten produkt od pierwszego spróbowania.
 A co mówi Nam o produkcie producent?

"Chrupiące bananowe chipsy w miodzie. Słodkość straszna, ale jak ktoś lubi to jest okazja. (...) Kiedy przed Tobą długa droga w górach, albo żagle w planach, weź banana do plecaka- energii dostarczy dużo, sił doda. Wzmocni w chorobie i słabeusza zmieni w zdrowego człeka (no nie gwarantuję, ale może się uda). "

Gramatura otrzymanego przeze mnie słoiczka to 40 g (wersja mini). Normalnie opakowanie ma 240 g i kosztuje 15 zł. 


Jako, że uwielbiam i miód i banany, to połączenie bardzo przypadło mi do gustu. Banany są przepyszne, chrupiące, a miód delikatny, naturalny. Żadnych konserwantów, dodatków-samo zdrowie. 


Po zrobieniu zdjęć, słoiczek wzięłam ze sobą do rodziców, u których byliśmy na Święta z moim TŻ.  Ledwo go otworzyłam, a  już nic w nim nie było. ;) Mama dodała nieco do herbaty, tata zjadł z ciastkiem, a siostra wyjadała same, prosto ze słoiczka. Zresztą nie będę Was okłamywać, bo robiłam tak samo, gdyż moim zdaniem tak smakowały najlepiej. :)


Było to moje pierwsze spotkanie z tą firmą i tego typu produktem, ale z pewnością nie ostatnie. :)
Przy okazji zapraszam na stronę producenta (klik), który w ofercie ma również mnóstwo innych pyszności.
Ocena produktu:
10/10

A Wy próbowałyście kiedyś suszonych owoców w miodzie? I co myślicie?

4 komentarze:

Za każdy przemyślany komentarz bardzo dziękuję! Jeśli mnie obserwujesz-napisz o tym ;)
Nie spamuj tekstami "zapraszam" itp. W ten sposób z pewnością mnie nie zachęcisz do obejrzenia Twojego bloga.
Każdy tego typu komentarz zostaje oznaczony jako spam!